Największy sklep, jaki dotąd zrobiliśmy, ma dziś 9478 produktów. Po całym strojeniu uważam go też za nasz najbardziej wydajny. Za tym wynikiem jest jednak długa historia szukania rozwiązania, które pasowałoby do rzeczywistej pracy firmy.
Katalog miał powstać z danych od kilku dostawców. Brzmi niewinnie, dopóki nie zobaczy się, że każdy inaczej opisuje produkty, grupuje je i przekazuje dane. Złożenie tego w całość okazało się znacznie trudniejsze niż samo postawienie WooCommerce.
Przez kolejne tygodnie porządkowaliśmy materiały, korzystając też z pomocy specjalisty od katalogów produktowych. Udało się opracować około 45% całości. Potrzebowaliśmy jednak sposobu na obsługę całego asortymentu.
Rozwiązanie było w firmie klienta
Przełom przyszedł podczas wizyty na miejscu. Przyglądając się codziennej pracy sklepu, zobaczyłem coś, od czego należało zacząć: klient pracuje na Comarch ERP Optima i właśnie tam ma wszystkie produkty. To ten katalog był aktualizowany na co dzień i najlepiej odzwierciedlał bieżącą pracę sklepu.
Wybrałem CTI Integrator Optima i wdrożyłem połączenie z WooCommerce. Architektura dostała jedno źródło prawdy: Optimę jako podstawę katalogu, cen i stanów. Materiały producentów można było wykorzystać do uzupełniania istniejących kart. Bez tworzenia kolejnego, niezależnego zestawu produktów.
Dla właściciela, który ma duże wymagania i mało czasu, to zasadnicza różnica. Sklep powinien korzystać z danych już obecnych w firmie, ograniczając konieczność ich ponownego wprowadzania.
Potem trzeba było jeszcze zrobić to szybko
Wydajność nadal wymagała pracy. Zaczęło się strojenie serwera, dopracowywanie WooCommerce i optymalizacja kolejnych elementów, od zaplecza po to, co przeglądarka pobiera i wyświetla klientowi. Przy prawie dziesięciu tysiącach produktów nie kończy się to na odchudzeniu jednego obrazka.
Na sam koniec wróciliśmy jeszcze do wcześniej opracowanych materiałów producentów. Szkoda było zostawić tę pracę w plikach. Udało się dodać zdjęcia do 4422 produktów i uzupełnić opisy na 4081 kartach, bez ręcznego wprowadzania tych tysięcy pozycji przez klienta.
To liczby uzupełnionych produktów, nie liczba unikalnych plików ani deklaracja kompletności wszystkich 9478 kart. Wykorzystaliśmy materiały, które dało się jednoznacznie dopasować. Zachowaliśmy istniejące dane handlowe i powiązania z Optimą.
Po tych uzupełnieniach strona główna uzyskała w pokazanym teście PageSpeed Insights 95/100 na komputerze i 86/100 na telefonie. Poniżej oba zrzuty raportu: dla komputera i telefonu.


Sklep jest przygotowany do pracy z Optimą jako wspólną podstawą danych. Uruchomienie bieżącej synchronizacji jest kolejnym etapem wdrożenia.
Najważniejszy zwrot w tym projekcie zaczął się od zobaczenia, jak klient pracuje na co dzień. Cała późniejsza praca techniczna miała już konkretny punkt oparcia.
Jeśli szukasz rozwiązania dla swojej firmy: Opowiedz o swoim projekcie.



